![]() |
![]() |
| Grób Laśkiewicza, nie aż tak stary jak reszta, ale postać znana i zasłużona dla miasta. Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz produkowały samoloty w latach 20. i 30. |
![]() |
![]() |
| Grób Laśkiewicza, nie aż tak stary jak reszta, ale postać znana i zasłużona dla miasta. Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz produkowały samoloty w latach 20. i 30. |
No ale gdyby nie lazł nie byłoby piwa, a gdyby nie było piwa nie byłoby Chmielaków.
Tak więc pojechaliśmy na Chmielaki, właściwie głównie po to, żeby towarzyszyć i obfotografować kolegę Mariusza, który biegł w Półmaratonie Chmielakowym.
Krasnystaw przywitał nas takim widokiem.z nieba chmury wytarło, zda się słychać jak w ciszy z kłosów sypie się ziarno...
A my wędrujemy po skansenie, pośród dojrzałych, czekających na skoszenie i tych już skoszonych, ustawionych w dziesiątki zbóż. Na szczęście nie ma Południcy... Za to jest nostalgia. Bo przecież jeszcze jako dzieciak, nie tak dawno, chociaż w poprzednim stuleciu biegałam po takim polu pomiędzy snopkami w poszukiwaniu owadów i zwierzątek. A i do pomocy czasem zagoniono.Lubię skanseny, lubię tę magię podróży w czasie do miejsc, których już nie ma, obcych i nieobcych. Dalekich a wciąż bliskich Wychowana na wsi pamiętam niektóre rzeczy z domu, czasem byly to pamiątki, a czasem wciąż jeszcze normalne przedmioty codziennego użytku. Lubię te letnie pola zboża, rozgrzane słońcem, z których ma się wrażenie, że jeśli w środku dnia zatrzymamy się na zbyt długo, wyłoni się Południca, zapach starych domów, kwiatów i ziół w ogrodach. Dziś pozaglądajmy do wnętrz ze świata, którego nie ma.
Dziś pierwszy raz udało mi się dotrzeć do sektora miasteczkowego,a zatem zerknijmy
Roboki som pzelewijako łozmaite - śpiewał kiedyś Kazimierz Grześkowiak. Ale wbrew tekstowi piosenki wcale niestraszne, ba, potrafią być fascynujące. Sfotografować toto niełatwo, bo małe, usiedzieć na miejscu nie może, ale jak już się uda, satysfakcja ogromna.
Szablak, zdaje się krwisty. Albo wędrowny.
Witajcie na Lisim fotoblogu. Tak jak te kwiatki dopiero się rozwija. Będą zdjęcia z wycieczek dużych i małych, po miejscach znanych i mniej znanych. Zdjęcia makro ujawnią piękno kwiatów w kroplach rosy, wzory skrzydełek motyli, magiczne światło na pajęczynach a także nie zawsze oczywisty urok „robali”. Będą nam też towarzyszyć koty, Méabh i Freddie, ponieważ KOTY... KOTY SĄ MIŁE.
Większość zdjęć robiona aparatem Olympus OM-D E-M10 Mark IV, obiektyw M.ZUIKO 60mm f.2.8 MAKRO